| Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby się później chwalić znajomym, że to bywa. Że to jest. ...Umrzeć. Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady obok innych nieboszczków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć... Cierpieć tak bosko i z takim patosem, jakby się było Toscą lub Witosem. ...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości. |
A. Osiecka
figielek 2010-01-05 13:06:00
skomentuj (2)
szmat czasu
Jakby nie było, już od 5 lat prubuję coś tu pisać... Jak widać ostatnio z kiepskim skutkiem, ale jednak ;)
Doskonale pamiętam, że bardzo dawno temu był "szał" na blogi, ale nie pzypuszczałam, że to aż 5 lat minęło...
dzięki temu spostrzeżeniu postanowiłam napisać kolejną notkę, jak widać z serii tych super ambitnych :P
swoją drogą ciekawe czy ktoś tu jeszcze zagląda...
jeśli tak to zazdroszczę cierpliwości :P
figielek 2008-09-06 00:39:15
skomentuj (3)
JAK GÓWNO.
figielek 2007-12-29 10:05:34
skomentuj (8)
:*
Specjalnie dla Uli żeby nie było, że nic nie napisałam :P
figielek 2007-10-31 16:29:12
skomentuj (47)
miało być zapisane to jest :P
"Mini mną latał"
i nie mam więcej pytań :P
buuuuzi Pałkersy :*
figielek 2007-06-30 13:32:29
skomentuj (20)
GAME OVER
nie będzie takich sytuacji na moim blogu... w ogóle nie będzie takich sytuacji...
figielek 2007-05-02 04:00:33
skomentuj (19)
NIE MA TAKIEJ SIŁY KTÓRA ZNISZCZY TO CO W NAS!!!
TAK!!! tego mi było trzeba!!!
az łezka się w oku kręci :P:P:P
te schody, korytarz i... nie mam pytań!!
Nie ma takiej siły!!!
fakt inaczej, inni ludzie, ale kocham Was Pałki :*
figielek 2007-02-02 03:04:38
skomentuj (82)